Indeks myśli

Zapiski bez kolejności. Czasem coś dopisuję.

Jeśli szukasz przewodnika — nie idź dalej. Jeśli liczysz na porządek, sens i wnioski — zawróć.

To miejsce nie prowadzi za rękę. Nie obiecuje jasności ani domknięcia. Są tu tylko resztki: to, co nie chciało zniknąć po zamknięciu okładki.

Nie będzie tu map, list ani werdyktów. Są notatki robione na marginesie ciszy. Zdania, które nie wiedzą, dokąd zmierzają.

Jeśli czytasz, to bez gwarancji. Jeśli zostajesz, to bez ochrony. A jeśli coś z tobą zostanie — czytanie zostawia ślady.