Nie dano nam żadnego drugiego, trzeciego, czwartego życia, abyśmy mogli porównać konsekwencje różnych decyzji.
Ten cytat zostaje, bo nie daje ucieczki.
Myślę o decyzjach, które wyglądają na małe tylko do chwili ich podjęcia.
Widzę je jak drzwi, które zamykają się bez hałasu.
Nie wracam do nich z żalem, raczej z napięciem.
Jakby każde przypomnienie mówiło, że to już jest część mnie.
Brak kolejnych żyć nie jest ograniczeniem, lecz mechanizmem kontroli.
To on zmusza do brania odpowiedzialności bez symulacji i prób.
Społeczeństwo woli udawać, że wybory są odwracalne, bo wtedy łatwiej nimi handlować.
Czy potrafilibyśmy wybierać inaczej, gdyby istniała możliwość porównania?
Być może porównanie odebrałoby wagę.
Może decyzje stałyby się grą, a nie ryzykiem.
Jedno życie narzuca ciszę po wyborze.
W tej ciszy zostajemy sami z tym, co zrobiliśmy.
Nie ma kopii zapasowej. Jest tylko ciąg dalszy. To wystarcza...