Wersja próbna

Decyzja zapada raz, a myśl udaje, że to jeszcze nie koniec.

Nie dano nam żadnego drugiego, trzeciego, czwartego życia, abyśmy mogli porównać konsekwencje różnych decyzji.
- Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Ten cytat zostaje, bo nie daje ucieczki.

Myślę o decyzjach, które wyglądają na małe tylko do chwili ich podjęcia.

Widzę je jak drzwi, które zamykają się bez hałasu.

Nie wracam do nich z żalem, raczej z napięciem.

Jakby każde przypomnienie mówiło, że to już jest część mnie.

Brak kolejnych żyć nie jest ograniczeniem, lecz mechanizmem kontroli.

To on zmusza do brania odpowiedzialności bez symulacji i prób.

Społeczeństwo woli udawać, że wybory są odwracalne, bo wtedy łatwiej nimi handlować.

Czy potrafilibyśmy wybierać inaczej, gdyby istniała możliwość porównania?

Być może porównanie odebrałoby wagę.

Może decyzje stałyby się grą, a nie ryzykiem.

Jedno życie narzuca ciszę po wyborze.

W tej ciszy zostajemy sami z tym, co zrobiliśmy.

Nie ma kopii zapasowej. Jest tylko ciąg dalszy. To wystarcza...