Sprawy wewnętrzne

Nie wszystko dzieje się teraz. Wiele rzeczy trwa tylko w głowie. I właśnie one męczą najbardziej.

Mam wystarczająco dużo niepozałatwianych spraw ze wspomnieniami i wyobraźnią.
Paweł Sołtys, Mikrotyki

Ten cytat zostaje ze mną. Jest krótki i zamknięty. Słyszę w nim zmęczenie. Widzę myśli, które krążą bez końca. Wspomnienia wracają, bo coś zostało przerwane. Wyobraźnia dopisuje ciągi dalsze. Nic z tego nie prowadzi do rozwiązania. Jest tylko ruch w miejscu. Czuję w tym zdaniu granicę. Brak siły na kolejne sprawy. Jakby wnętrze było już pełne.

Większość problemów nie pochodzi z rzeczywistości. Powstają w pamięci i myślach. Wracamy do przeszłości, bo znamy jej kształt. Tworzymy wersje przyszłości, bo dają poczucie wpływu. W ten sposób omijamy to, co jest. Umysł zajmuje całą przestrzeń. Ciężar pamięci i wyobraźni wypiera teraźniejszość.

Co by zostało, gdyby odpuścić te historie? Kim byśmy byli bez powrotów i projekcji? Czy potrafilibyśmy to unieść?

Może zostałaby cisza. Może właśnie jej się boimy. Dlatego trzymamy się spraw, których nie da się zamknąć.