Minimalizm to koniec organizacji.
To zdanie obnaża branżę profesjonalnych organizatorów. Obnaża systemy. Obnaża szafy na dokumenty.
Organizujemy rzeczy, gdy mamy ich za dużo. Gdy rzeczy znikają, systemy przestają być potrzebne. Trudno zgubić jeden przedmiot w pustym pokoju.
Nie zgadzam się na cyfryzowanie pamiątek. Robienie zdjęć zastępuje wyrzucanie rzeczy. Zdjęcie trafia na dysk. Przedmiot znika z rąk. Wspomnienie traci ciężar.
Puste biurko nie jest celem. Czysty pulpit nie jest celem. To warunek skupienia. To warunek pracy twórczej.
Ile wolnego miejsca w naszym kalendarzu musimy zostawić, by przestać uciekać przed własnymi myślami?