Hałas

Co się dzieje z tym, czego nie powiedzieliśmy, a jednak zostało przeczytane?

Opowieść rodzi się w chwili wyjścia poza własny obieg. Ruch w stronę głosu drugiej osoby. Pęknięcie ciszy, która trwa w środku.

Ten ruch nie ma mapy. Nie zna celu. Wystarcza impuls.

Człowiek niesie w sobie strumień doznań. Myśli płyną bez przerwy. Sny wracają nocą. Ból zajmuje miejsce obok radości. Lęk dotyka nadziei.

To wszystko dzieje się równocześnie. Bez porządku. Bez narracji.

Bez mowy wszystko zostaje zamknięte. Doświadczenie krąży bez ujścia. Czas wykonuje pracę niszczenia. Nie pyta o sens. Nie zwalnia.

Mówienie zatrzymuje ruch. Chwila zostaje wyjęta z biegu. Zapis staje się punktem oporu. Nie chroni przed stratą. Pozwala ją zauważyć.

Tekst nie biegnie. Tekst trwa. W nim zdarzenie nie starzeje się. W nim spotkanie nie znika.

Zapis nie obiecuje pamięci. Oferuje obecność.

Czytanie otwiera przestrzeń. Nie dla fabuły. Nie dla wiedzy. Dla obecności.

Ciało czyta razem z umysłem. Oddech zwalnia. Uwaga zostaje.

Autor nie znika z tekstu. Ślad zostaje nawet bez zamiaru. Ręka zdradza drogę życia.

Nie da się ukryć ciężaru. Nie da się oddzielić formy od losu.

Nie ma pisania bez odsłonięcia. Nie ma formy bez ceny. Słowo wymaga ofiary.

Czasem jest nią milczenie. Czasem brak ochrony.

Życie wypełniają zadania. Dom potrzebuje pracy. Relacje domagają się uwagi. Społeczność oczekuje udziału.

Dzień rozpada się na obowiązki. Noc zbiera resztki.

Czas przechodzi w cudze potrzeby. Spokój ulega wymianie. Rzeczy zmieniają właściciela.

Zostaje to, czego nie da się oddać.

Tworzenie bierze z tego samego źródła. Oddanie powraca w innej postaci. Strata zmienia sens.

Nie znika. Przestaje być pusta.

Pisanie nie daje schronienia. Daje drogę. Droga nie obiecuje końca. Pozwala iść.

Czytelnik wchodzi bez zaproszenia. Przynosi własny ciężar. Spotyka cudzy ślad. Nie są równe. Mogą się spotkać.

Znaczenie nie leży na powierzchni. Pojawia się między zdaniami. Wymaga pauzy. Czasem wymaga powrotu.

Milczenie ma funkcję. Pozwala usłyszeć resztę. To, co nie zostało zapisane.

Tekst nie zamyka. Zostawia przejście. Nie wiadomo, dokąd prowadzi.

Nie chodzi o wyznanie. Nie chodzi o prawdę. Chodzi o ruch ku drugiej osobie.

Ten ruch trwa po lekturze.

Wspólna chwila powstaje z czytania. Czas zostaje zawieszony. Doświadczenie trwa bez końca.

Nie jako odpowiedź. Jako ślad.

Sens nie daje odpowiedzi. Zostawia pytanie. Pytanie nie domaga się głosu. Może zostać w ciszy.

Po lekturze coś zostaje. Nie da się tego nazwać. Nie chce odejść. Można z tym zostać.