Układ

Nie pyta o sens. Odbiera alibi, aż pęknie ochrona.

Powieść nie jest wyznaniem autora, lecz badaniem tego, czym jest ludzkie życie w pułapce, którą stał się świat.
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Pisanie nie jest spowiedzią. Jest narzędziem.

Autor nie szuka ulgi. Sprawdza granice.

Tekst powstaje w starciu z układem. Układ odpowiada regułą.

Postać działa w ramach. Rama pęka albo trwa.

Świat przypomina mechanizm. Ruch uruchamia koszt.

Nie ma centrum. Jest ciąg prób.

Czytelnik wchodzi w pole. Pole nie obiecuje nic.

Interfejs działa, decyzje dają się odwrócić, ale każdy krok zapisuje się poza kadrem, w rejestrze bez podglądu i cofnięcia.

Pytanie rodzi się z czynu. Czyn rodzi stratę.

Sens nie czeka. Powstaje w zderzeniu.

Powieść nie broni autora. Wystawia go.

Ślad myśli nie szuka zgody. Szuka oporu.

Forma tnie. Cięcie ujawnia ruch.

Bohater nie tłumaczy wyboru. Wybór mówi.

Język nie leczy. Otwiera.

Koniec tekstu nie zamyka sprawy. Sprawa trwa.